Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sesnsique. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sesnsique. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 października 2011

Sensique Moss Temple , czy to już Kameleon ?

Wszechobecny Oriental Dream na paznokciach zawitał i do mnie, długo oczekiwany pojawił się w mojej Naturze i został zakupiony za 5,99. Tak jak bardzo podobał mi się u innych i w buteleczce, tak na mojej dłoni mnie nie zadowala. Nie mogę się przekonać do tego odcienia. Jakoś mam takie wrażenie jak by moim dłoniom brakowało zdrowia, za bardzo je przytłumia, ale dam mu jeszcze szansę i spróbuję się przekonać. W każdym oświetleniu wygląda inaczej, miałam trudności z uchwyceniem jego kolorów. Raz jest zielony z połyskiem złotego, kolejnym razem widać w nim złoty brąz, a jeszcze jak się inaczej na niego spojrzy to ma w sobie żółto-zielono-niebieskie odblaski, i czy to już jest kameleon? Kojarzy mi się z cieniem z Cartrice, bardzo dobrze do siebie pasują :)

światło dzienne:

światło sztuczne



z lampą błyskową:


i jak odczucia? Hit czy Kit?
.biemi

wtorek, 20 września 2011

Jesiennie z oriental dream od Sensique

Patrząc na zapowiedzi tych cieni planowałam kupić inne zestawienie kolorystyczne. Jednak po odwiedzinach w Naturze skusiłam się na wariant Bamboo in autumn nr 133. Inne kolorki prezentują się równie ładnie, jednak już w tym momencie wiem, że jeden zestaw cieni w zupełności mi wystarczy, ale o tym nieco później ;) Zakupione w Naturze za 5/6zł. 


Opakowanie bardzo zwyczajne, plastikowe, nie powalające ;). Łatwo się otwiera, do cieni nie jest dołączony żaden aplikator, dla mnie to nie minus bo i tak aplikuję cienie palcami lub pędzlami :). 








Cienie prezentują się następująco :





Nie wiem czy trafiłam na felerne opakowanie czy fiolet w tych cieniach jest aż tak 'tępy', zaaplikowanie go na cokolwiek graniczyło z cudem. Dwa pozostałe kolory czyli zieleń i żółć są dobrze na pigmentowane i 'miękkie'. Jednak fiolet to jakiś koszmar, pędzlem to mogłam jedynie sobie ubrudzić powiekę ;) a palcem to trochę musiałam potrzeć aby cokolwiek pobrać. Jednak w sklepie jak sprawdzałam testery miał całkowicie inną konsystencję. Czy Wy też tak miałyście? Bo ja właśnie w  ten o to sposób zniechęciłam się do tych cieni. Wspomnę jeszcze do trwałości. Mimo nałożenia bazy na powieki, cienie częściowo znikają po ok 2h a zieleń zmieniła odcień na khaki co nie do końca było estetyczne.

 Poniżej przedstawiam makijaż wykonany tym zestawem, kreska wykonana fioletowym cieniem 'na mokro' (trochę go podrapałam żeby cokolwiek wydusić z niego), całość lekko rozświetliłam Inglotem 118



 








.biemi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...