Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mieta. Pokaż wszystkie posty

środa, 9 maja 2012

Mietowo z Wibo

Chyba muszę za przestać swoich poszukiwać idealnej mięty - bo mi się nie dogodzi. Albo mam taki czas marudy, że wszystko mi nie pasi i się nie sprawdza, bo czego bym nie użyła jest takie o. Jest jeszcze jedna opcja wymagam nie wiadomo czego od produktów, które u nikogo cudów nie zdziałały. Nie chodzi tu stricte o to, że lakier kompletnie mi nie przypasował, tylko że się czepiam :). 


Moje poszukiwania zaprowadziły mnie do nowej edycji lakierów od Wibo - u mnie padło na część Amazing Amazon i nr 3 :) 




Lakier prezentuje się bardzo przyzwoicie, efekt prawie taki jak chciałam, ale po głębszej analizie ;) stwierdziłam, że problemy techniczne jakie z nim miałam wynikały z długości moich paznokci, na zdjęciach tego nie widać ale są sporo dłuższe niż jestem zwyczajna nosić. Sądzę, że po prostu moja ręka nie jest wprawiona z malowaniem tej długości. Myślę, że przy wprawnej ręce jedna warstwa wystarczy u mnie są dwie. Trwałość zadowalająca. 
A moje ale tym razem jest takie, że lakier ma takie kredowe wykończenie, że taki dla mnie 'tępy' jest nie wiem jak to dokładnie określić - brak mu lekkości, a mięta jednak lekka powinna być i chyba bardziej polubiłam się z Miss Sporty. Jego konsystencja kojarzy mi się z białym lakierem do frencha którym potraktowałoby się całą płytkę paznokcia. :) ot takie moje dywagacje na temat miętowych pazurów :)

pozdrawiam 
.biemi

środa, 18 kwietnia 2012

Mieta pilnie poszukiwana!!

Jako, że moje dłonie bardzo nie lubią się z kolorem miętowym - a oczy uwielbiają na niego patrzeć, poszukuję takiego który będzie dobrze ze mną współgrać. Wybór niby spory, ale jak przychodzi co do czego to albo cena za wysoka - bo nie lubię drogich lakierów ;) - albo akurat wykupiony. 

Często tak mam, że jak się w końcu na coś zdecyduję to tego już nie ma. Szał ciał na miętusy na pazurach trwa już chyba ponad rok - a ja dopiero teraz znalazłam coś co można stwierdzić że jest bliskie ideału.

Jednak zawsze jest jakieś ale... ale o tym później ;) 

Wypatrzyłam w Rossmannie, cena dla mnie zadowalająca bo nie całe 6zł :D:D:D a mówię o kolejnym pazurko-mazakiem od Miss Sporty z serii ET VOILA French Manicure nr 14. 
Napisali że jest gruby pędzelek - jest zwyczajny jedynie tylko trochę dziwnie ścięty, ale podczas nakładania wygląda podobnie jak na rysunku ;) ogólnie to co napisali na opakowaniu do głównie oszukaństwo ;) Na opakowaniu napisali jeszcze , że utrzymuje się do 7dni - obiecanki cacanki. Pomalowane pazurki z podkładem bez topa na drugi dzień były w opłakanym stanie - końcówki totalnie pościerane. 



Dałam drugą szansę - postarałam się, ładnie go nałożyłam pomalowałam topem, cierpliwie czekałam aż wyschnie  - a to trochę trwało z taką ilością warstw jakimi się potraktowałam i w sumie się opłaciło bo efekt po dwóch dniach tak się prezentował 



Całość wytrzymała 5 dni :D:D:D, nie wierzyłam jak patrzyłam, że u mnie mani tak długo się trzyma, jednak to nie była zasługa lakieru a topa (killys akrylowa moc) - bo lakier w sam w sobie jakościowo to kit. Ale kolor mi się strasznie podoba idealnie się wpasowuje w moje kolory, ale jest ale i nie chodzi tu o trwałość bo to można podrasować, ale ma baaardzo słabe krycie na zdjęciach za bardzo tego nie widać, ale są prześwity - nałożyłam dwie warstwy i to zdecydowanie za mało :/ nie lubię 3 warstw, więc nie będzie on moim ideałem i muszę poszukiwać dalej ;). 

pozdrawiam :) 
.biemi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...