Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Virtual. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Virtual. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 listopada 2012

Baza na twarz

Bazy do całej twarzy używam od wielkiego dzwonu - moja skóra nie lubi takiej dawki silikonów. Skóra nie lubi, ale ja lubię te silikony bo dzięki nim na mojej twarzy podkład i cała reszta utrzyma się w bardzo dobrym stanie znacznie dłużej. Nie jestem osobą, która będzie namawiać do użytku codziennego ponieważ uważam, że nasza skóra powinna oddychać - zresztą tyle jest złego w około, że same lepiej abyśmy nie dolewały oliwy do ognia. Wiem, że są takie szczęściary którym te ulepszacze nie robią krzywdy - sądzę że niestety są w mniejszości. 
Obecnie jestem w posiadaniu bazy z Virtual - również przybyła do mnie w ramach BlogBoxa :) to jest w sumie moje pierwsze pełnowymiarowe opakowanie jakiejkolwiek bazy - wcześniej bazowałam ;) na próbkach i to mi wystarczało - jak się używa bazy tylko na wesela bądź na imprezę - a wesel zazwyczaj ma się 3 - 4 w roku a z imprezami można sobie poradzić - to łatwo obliczyć że to nie jest mój niezbędnik :)

Produkt zamknięty w zgrabnej szarej tubce z przezroczystą zawartością.


  


Baza spełnia swoje zadanie dobrze - przy użytku na normalny dzień podkład utrzymał od nałożenia do zmycia prawie nie naruszony nie było nie równego ścierania - jeżeli już to miało miejsce to tylko dlatego, że mam zły nawyk dotykania bezwiednie twarzy. Przy większym wyjściu nie świecę się po 3h jak normalnie ma miejsce - mnie ona zadowala. Wiem, że niektóre z Was oczekują, że produkt naprawdę długo utrzyma wszystko przez bardzo długi czas - ta baza może ideałem nie jest ale za 10zł daje radę. Ja mam tak, że baza za 10zł jak i baza za 100zł  mnie zapycha - wystarczy dwa dni pod rząd jej użyć ot taka ma natura z którą muszę się pogodzić. Od bazy pod cienie jestem uzależniona i nie potrafię się bez niej obejść tak bez bazy pod podkład mogę żyć i traktuję ją jako fajny dodatek :). 

A Wy macie swoje sprawdzone i ulubione bazy pod makijaż? 
.biemi

sobota, 14 stycznia 2012

dobra baza to podstawa .. czyli o bazach slow kilka

Korzystając z mniej więcej sprzyjającej aury za oknem, miałam możliwość pstryknąć trochę zdjęć, które nawet przyzwoicie się prezentują. Dlatego dziś padło na przedstawienie tego na czym bazuję przy robieniu makijażu oka :) Obecnie posiadam cztery produkty, które używam naprzemiennie. 


ARTDECO, Virtual, Essence i biała kredka z Catrice. Wyrażę swoją opinię o każdym z tych produktów w oddzielnych postach. Zacznę od bazy, która jest moją pierwszą z jaką miałam do czynienia, czyli z bazą Virtual. Zdecydowałam się na nią ze względu na swoją zabójczo niską cenę na allegro jak również masową sprzedaż - która jak widzę nadal się utrzymuje na podobnym poziomie co ponad rok temu. Przy pierwszym zakupie nie chciałam płacić nie wiadomo ile za produkt, o którego działaniu wiedziała tyle że tylko przedłuża żywotność cieni. W co kompletnie nie wierzyłam mimo wielu opinii na blogach, wizazu - ponieważ jestem posiadaczką nie dość, że opadających powiek to jeszcze tłuściochów niezmiernych, z tego też względu byłam do tego typu produktów bardzo sceptycznie nastawiona. No ale właśnie dzięki mojemu nastawieniu w moje ręce trafiła baza Virtual - zakupiona na allegro za 10,5 zł już z przesyłką - teraz są o całe 2zł droższe ;). 

 


Mam ją od ok roku i czterech miesięcy. Myślę, że przy użytkowaniu przez ten okres tylko tej bazy byłaby już wykończona, a tak to dopiero mam prześwity dna :) 


Teraz mam plan tylko jej używać, aby się nie zmarnowała ponieważ w maju mija jej termin przydatności a pozostałe moje produkty mają jeszcze dłuższy czas żywotności. Przechodząc do mojej opinii o produkcie. Baza zamknięta w małym przyjemnym plastikowym słoiczku. Za cenę 12zł otrzymujemy 5g produktu, które spokojnie starczą na rok do półtora roku codziennego stosowania - czyli tak na prawdę groszowa sprawa - a spróbować warto, ale o tym nieco niżej. 
Nie każdemu może przypaść do gustu, forma opakowania i aplikacji - prawdą jest że aplikacja nie jest najbardziej higieniczna z możliwych, ja jednak uważam że jeżeli aplikujemy produkt czystymi paluszkami na powiekę to nic złego nam się nie stanie ;) Produkt spełnia swoje najważniejsze zadanie - przedłuża trwałość cieni na naszych powiekach, w moim przypadku gdzie cienie tak naprawdę znikały teraz przy dobrych wiatrach nawet cały dzień wytrzymują w nienaruszonym stanie. Wiadomo, że każdego dnia nasza skóra nieco inaczej się zachowuje, ja sprawdziłam, że jeżeli moje cienie mają się zrolować to nie ważne jak dobrej bazy użyję to i tak się wszystko zepsuje - moje powieki czasem tak mają, że tłuszczą się 'bez powodu' nieco bardziej niż zwykle. 
Myślę, że zestawienie plusów i minusów najlepiej zobrazuje jaki to jest produkt :)

+ bardzo wydajny 
+ cena bardzo niska w stosunku do oferowanych nam baz z innych firm
+ naprawdę działa - przedłuża żywotność cieni,
+ bardzo ładnie wydobywa kolor cienia
+ dzięki niej cienie nie nikną na naszej powiece
+ bardzo łatwo rozprowadzają się na niej cienie
+ bez zapachowa
+ dobre wyrównuje koloryt powiek - może być używana solo właśnie tylko w tym celu
+ z niej prędzej cienie 'znikną' niż się zrolują w załamaniu
+ wygodne opakowanie
+ dostępność - na stoiskach Virtual i na allegro - cena jest tak niska, że nie szkoda zamawiać 1 produktu

- jest to jedyny minus, z którym ja się nauczyłam radzić - ale mam świadomość, że wiele dziewczyn może to zniechęcić - jest to jej konsystencja, baza jest twarda, w słoiczku nie jest to delikatny mus ani krem, tylko twarda zbita masa, która dopiero po nabraniu na palce i lekkiemu podgrzaniu staje się plastyczna i łatwa do aplikacji. 
Na początku jej użytkowania bardzo mnie to drażniło, natomiast z czasem po prostu się do niej przyzwyczaiłam. Po rozgrzaniu w palcach bardzo łatwo można ją rozprowadzić na całej powiece.

Podsumowując ja produkt bardzo polecam mimo jej konsystencji, nie wiele tracimy a możemy zyskać. Wg mnie idealna baza na początki z dobrym bazowaniem na powiekach. Nie wiem czy ją ponownie kupię - ponieważ jest tyle nowych baz, które zamierzam wypróbować, że nie wiem czy na nią starczy mi czasu :). Jednak jest to produkt, który dobrze mi się kojarzy i pozwolił na utrzymywanie cieni na moich powiekach. Zazdroszczę szczęściarą, które nie muszą używać baz, ale dla takich jak ja ktoś wymyślił takie cudeńka :)

Pozdrawiam
xxx
.biemi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...