Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paa Tal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paa Tal. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 listopada 2012

Kokosowe nawilzenie

Nawilżamy dopieszczamy naszą skórę czym się da, dopiero co nasza skóra była przesuszona od słońca - teraz przez centralne ogrzewanie. Nigdy nie dogodzisz zawsze będzie potrzeba więcej i więcej :). Ja obecnie smaruję się kokosowym cudakiem, który dzięki słodkiemu zapachowi umila mi jesienne wieczory. Produkt nie należy do najlepszy jak również do naturalnych - ot takie proste smarowidło do naszego ciała - Hawaiian Tropic kokosowe masło do ciała. Masełko mamy zamknięte w różowiastym plastikowym opakowaniu.


 



Skład:

Aqua, Glycerin, Diisopropyl Adipate, Cetearyl Alcohol, Mangifera indica, Butyrospermum parkii, Theobroma cacao, Cetyl Alcohol, Isopropyl Myristate, Glyceryl Stearate, Cocos nucifera, Aloe barbadensis, Phenoxyethanol, Trierhanolamine, Persea gratissima, Caprylyl Glycol, Carbomer, Ceteth-10 Phosphate, Dicetyl Phosphate, Parfum, Methylparaben, Tocopheryl Acetate, Ascorbic Acid, Retinyl Palmitate, Silica, Plumeria acutifolia, Psidum guajava, Carica papaya, Passiflora incarnata, Colocasia antiquarum, Dimethicone, Acetyl Tyrosine, Butyparaben, Disodium EDTA, Ethylparaben, Sodium Riboflavin Phosphate, Benzyl Alcohol, CI 19150, CI 15985

 Plusy i minusy 

+ zapach - choć dość chemiczny - mi bardzo się podoba pachnie trochę jak rafaello więc ma się ochotę je jeść 
+ dobrze się wchłania
+ opakowanie 
+ łatwa aplikacja
+ konsystencja zwarta - typowe masełko
+ nie uczula
+ skóra nie klei się po aplikacji
+ cena - ok 6/8zł za 200ml

+/- dość dobre nawilżenie - dla sucharów może nie być wystarczające mi wystarcza

- dostępność - kupiłam go na Paa Talu ok 5/6mc temu - dziś wchodzę na stronę a tam ni widu ni słychu ni ma ;) i nigdzie go nie widzę więc tak jakby produkt nie do zdobycia u nas - a wyprodukowano go w USA a firma Irlandzka jest.
- skład nie powala 

Jeżeli produkt byłby możliwie osiągalny z chęcią bym go ponownie zakupiła, jednak widzę, że będzie to nie możliwe :). 
A Wy jakie mazidła preferujecie w okresie jesienno-zimowym?

.biemi

poniedziałek, 5 września 2011

Oh So Special

Dziś pokazuję już bardzo pozytywnie osławioną paletkę Sleeka OSS. Jest to moja druga paleta tej firmy, pierwszą jest Storm, o której jeszcze nie miałam przyjemności pisać, ale na pewno nadejdzie na to czas:). To co mnie się w niej najbardziej podoba jest to, że posiada większość cieni matowych, 7 matów i tylko 5 pereł :) 

 
 
W tym 3 powtarzają się z paletki Storm, jednak jest to jedna z wad/zalet tych palet :) Trwałość z bazą jest zadowalająca, makijaż oka spokojnie wytrzymuje cały dzień bez żadnych poprawek. Uważam, że tak paleta jest idealna dla osoby takiej jak ja, która jest na początku swojej przygody makijaż-owej. Kolory są dość naturalne i idealne do wykonania codziennego makijażu i to co mi się w niej najbardziej podoba to dwa kolory Ribbon i Pamper, które są jednymi z bardziej modnych kolorów ostatniego czasu. Poniżej przedstawiam makijaż wykonany tą właśnie paletą.






 .biemi

czwartek, 1 września 2011

Zakupy z PaaTal :)




Zakupy, zakupy i jeszcze raz zakupy, skromne ale jednak dla mnie dość okazałe. W końcu mam swoją OSS :D:D:D i jestem nią zauroczona, mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie :) Standardowo jako gratis dołączony puder, który sądzę, że znajdzie nowy dom:) Szczegółowo o poszczególnych produktach będzie w kolejnych notkach. To były moje pierwsze zakupy z tego sklepu i jestem bardzo zadowolona z obsługi, szybko sprawnie i rzetelnie. Jeżeli któraś z Was jeszcze u nich nie kupowała to powiem, że nie ma się czego obawiać :). 



.biemi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...